Podsumowanie badań w 2011 roku – odkrycie śladów grodziska

 

          Założenia zawarte w opracowaniu „Współczesna lokalizacja grodu Zantyr na podstawie relacji J.H.Dewitza z 1752 roku – wykład wygłoszony 13.08.2010 w Starostwie Powiatowym w Sztumie” pozostają aktualne i oczekują na archeologiczną weryfikację. Na podstawie dalszych badań muszę jednak skreślić chyba słowo „gród” i potwierdzić jedynie XV –wieczne pochodzenie umocnień w Uśnicach i przynależność ich do pozostałości po wojnie trzynastoletniej.

         Pomimo rozległych badań powierzchniowych i kolejnych odwiertów nie udało się znaleźć 100 procentowych śladów po grodzisku. Udało się natomiast odnaleźć na wzgórzach położonych ok. 1 km od umocnień na wschód, potrójną linię kolejnych wałów oddalonych od siebie o ok. 70 metrów. Ostatnia linia, leżąca na szczycie analogicznie jak umocnienia przy Nogacie posiada basteje ziemne na każdym załamaniu. Basteje te są jednak zdecydowanie większe. (fot. 1fot. 2)

         Konsultowałem się w sprawie tych umocnień z panem Jakubem Franczak z Grudziądza, współautorem monumentalnej książki” Twierdza Grudziądz”.  W książce tej pan Franczak m.in. napisał rozdział o umocnieniach szwedzkich w okolicach Grudziądza. Jest to „gigantyczny obóz warowny” (na około 20.000 żołnierzy) w Mokrem z 1628 roku.

          Zdaniem pana Jakuba długość wałów tj. ok. 3,5 kilometra oraz kształt basteji wykluczają te umocnienia jako pozostałości po wojnach szwedzkich.

         Umocnienia te otaczają wzgórze, na którym w północnej części udało mi się odnaleźć coś, co kształtem przypomina negatyw po jednonawowym kościele 20 x 10 metrów usytuowanym w linii „E-W”, z półokrągłym prezbiterium na „E” i śladami negatywu po fundamentach wieży od „W”. W przeciwieństwie do innych znajdujących się w okolicy żwirowni tutaj wydaje się, że wybrano tylko kamienie z fundamentów wrzucając całych piach na środek. Ciekawe jest też, że tuż przed „negatywem” od strony wejścia od strony „W” znajdują się dwa duże kopce, z których jeden został przewiercony i 1 metrowa warstwa kulturowa świadczy, że jest to dzieło ludzkich rąk i najprawdopodobniej spłonęło w przeszłości – drewniana basteja wypełniona piachem. Na przestrzeni 3,5 kilometra wałów oddalonych w tym miejscu ok.300 metrów od negatywu tylko raz występują dwa kopce obok siebie na prostym odcinku umocnień i jest to właśnie na „W” od „negatywu”. Sugeruje to możliwość istnienia bramy wjazdowej za linię umocnień od strony Nogatu właśnie w tym miejscu.

         Niestety kolejny rok nie udało mi się namówić archeologów do wykonania badań sondażowych w miejscu palisad, basteji i „ negatywu” kościoła. A tylko tak można potwierdzić lub obalić podane przeze mnie założenia.

         Brak 100 % śladów grodziska zmusił mnie do kontynuowania poszukiwań na północ od Uśnic. Jest to północny koniec założonego w 2006 roku terenu poszukiwań Zantyru. I tam właśnie na południe od grodziska Bronki udało się znaleźć ślady, które w końcu przyprawiły archeologa Zbyszka Sawickiego o szybsze bicie serca. W niewielkim oddaleniu od potężnej skarpy nad Nogatem są czytelne ślady zabagnionych fos (fot. 3fot. 4) i małego grodziska z wyraźnie zaznaczonym stołpem- miejscem po wieży obronnej, wałami, przewężeniem w wałach – miejscem po bramie wjazdowej i małym ok. 20-25 metrowym majdanem. (fot. 5fot. 6) Na wszystkich tych miejscach wykonane odwierty potwierdziły ok. 70 cm warstwę kulturową z licznymi węgielkami drzewnymi. (fot. 7, fot. 8, fot 9) W jednym miejscu na ok. 30 cm wyszła jedna przepalona skorupka wczesnośredniowieczna. Na polu obok grodziska znajdują się nieliczne skorupki wczesnośredniowieczne i z czasów rzymskich. Stanowisko to nie było znane archeologom.

         Możliwe, że grodzisko Bronki, które było najprawdopodobniej poprzednikiem Zantyru w tym terenie i zakończyło swój „żywot” ok. 1180 roku, mogło nosić nazwę Zantyr i z powodu meandrowania Nogatu, który odsunął się na kilkaset metrów od grodziska zostało przeniesione na południe. Wśród naukowców istnieje taka hipoteza, że Zantyr został przeniesiony z powodu zamulenia koryta Nogatu w tej okolicy, ale tyczyła przenosin Zantyru do Malborka.

 

         Poprosiłem kolejny raz o spotkanie z Dyrekcją Muzeum Zamkowego w Malborku w celu ustalenia prac sondażowych na odnalezionym grodzisku.

 

 

Zapewniam, że prace będą kontynuowane

 

 

Wojciech Kunicki

 

 

do góry

menu główne